0 5 min 4 dni

Ponad pół miliona złotych wierzytelności i ponad 391 milionów w dokumentach! Co dzieje się z budową oczyszczalni ścieków w Michałowie? Czy radni i mieszkańcy o tym wiedzieli?

Wokół flagowej inwestycji Gminy Michałowo pierwszego etapu budowy oczyszczalni ścieków narastają poważne pytania dotyczące rzetelności nadzoru urzędniczego oraz przygotowania dokumentacji. Analiza oficjalnych dokumentów, aneksów i pism urzędowych ujawnia nie tylko wielomiesięczne opóźnienia spowodowane niespodziewanymi kolizjami na placu budowy, ale również potężną sensację finansową: kwotę 521 554,52 zł wierzytelności oraz trudną do wyjaśnienia anomalię w oficjalnej gwarancji ubezpieczeniowej. Czy radni i mieszkańcy w ogóle o tym wiedzieli i analizowali tę sytuację?

​Sprawa dotyczy Umowy Nr 1/02/2025 zawartej 7 lutego 2025 roku pomiędzy Gminą Michałowo, reprezentowaną przez Burmistrza Marka Nazarko, a wykonawcą Robertem Żylińskim, prowadzącym działalność pod nazwą Instytut Doradztwa Inwestycyjnego Robert Żyliński z siedzibą w Białymstoku. Zadanie, realizowane w ramach Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Inwestycji Strategicznych, miało przebiegać sprawnie, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała plany inwestora.

​Wierzytelność na ponad pół miliona złotych. Czy była ukrywana?

​Głównym i najbardziej bulwersującym punktem, który wymaga natychmiastowego wyjaśnienia, jest kwestia wierzytelności opiewających na kwotę 521 554,52 zł. W kontekście budżetu lokalnego to gigantyczna suma, która bezpośrednio dotyka publicznych pieniędzy. W przestrzeni publicznej na próżno jednak szukać śladów szerokiej debaty na ten temat.

​Czy radni Rady Miejskiej w Michałowie, którzy mają ustawowy obowiązek kontrolować finanse gminy, analizowali te przepływy finansowe? Czy przedstawiono im szczegółowe raporty, z czego wynika ta kwota i jakie ryzyko niesie dla portfeli podatników? Brak jawnej i transparentnej informacji rodzi uzasadniony niepokój mieszkańców, którzy mają pełne prawo wiedzieć o każdej złotówce ciążącej na tej inwestycji.

​Milionowa zagadka w dokumentacji finansowej

​To jednak nie koniec zastanawiających elementów zgromadzonego materiału finansowego. Kolejną zagadką jest oficjalny dokument zabezpieczenia inwestycji: Gwarancja ubezpieczeniowa należytego wykonania umowy nr GPA002240, wystawiona przez Compensa Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Jako łączną sumę gwarancyjną wpisano w niej zawrotną kwotę 391 385 039,40 zł (słownie: trzysta dziewięćdziesiąt jeden milionów trzysta osiemdziesiąt pięć tysięcy trzydzieści dziewięć złotych 40/100). W tym samym dokumencie szczegółowe limity odpowiedzialności rozbito już na realne kwoty: 164 470,56 zł z tytułu wykonania oraz 49 341,17 zł z tytułu usunięcia wad.

​Wszystko wskazuje na to, że przy sporządzaniu gwarancji doszło do rażącego błędu formalnego kwota ta odpowiada co do grosza kapitałowi zakładowemu firmy Compensa, który automatycznie i omyłkowo zaciągnął się w pole sumy gwarancyjnej. Choć błąd ubezpieczyciela wydaje się oczywisty, kluczowe pytanie brzmi: jak to możliwe, że dokument z tak gigantyczną anomalią przeszedł przez weryfikację formalną w Urzędzie Miejskim i został bez zastrzeżeń przyjęty jako zabezpieczenie gminnego kontraktu?

​Projektowe niespodzianki i lawina aneksów

​Opóźnienia na placu budowy nie są jednak wynikiem pomyłek pisarskich, a twardych problemów technicznych, które ujawniły się w trakcie prac. Zgodnie z oficjalnym wnioskiem wykonawcy o przedłużenie terminów, pierwotny projekt budowlany dostarczony przez Gminę Michałowo zawierał fundamentalne wady.

​Po pierwsze, stwierdzono kolizję planowanego reaktora z istniejącą linią energetyczną fakt ten w ogóle nie został uwzględniony w pierwotnej dokumentacji projektowej, co zmusiło strony do całkowitego przeprojektowania lokalizacji kluczowego elementu oczyszczalni. Po drugie, rzeczywiste warunki gruntowo-wodne okazały się zupełnie inne niż te zakładane w projekcie. Wyższy poziom wód gruntowych wymusił zmianę technologii prowadzenia robót, zmianę sposobu posadowienia obiektów oraz konieczność wykonania dodatkowych zabezpieczeń.

​W efekcie tych problemów, realizacja inwestycji stała się procesem nieustannego aneksowania terminów:

​26 listopada 2025 r. podpisano Aneks nr 1 do umowy, który przesuwał zakończenie rzeczowe robót na 25 maja 2026 r., a zakończenie finansowe na 15 czerwca 2026 r. Poprzedziły go wnioski wykonawcy oraz pismo z firmy Miastoprojekt podpisane przez Annę Polaków, wskazujące na konieczność stworzenia dokumentacji zamiennej.

​15 maja 2026 r. wykonawca złożył kolejny wniosek (zarejestrowany w urzędzie pod sygn. RPW/8118/2026), wskazując na obiektywne i niezależne od niego trudności gruntowe oraz energetyczne.

​25 maja 2026 r. Burmistrz Marek Nazarko podpisał Aneks nr 2 do umowy, ostatecznie przesuwający planowany termin zakończenia robót budowlanych na 31 października 2026 roku.

​Fakty wynikające z dokumentów są jednoznaczne: brak należytej staranności na etapie przygotowania założeń projektowych, niejasna sytuacja z wierzytelnościami na ponad pół miliona złotych oraz brak wnikliwej kontroli dokumentów finansowych przez urzędników doprowadziły do sytuacji, w której ważna dla mieszkańców inwestycja została sparaliżowana i wymagała głębokich zmian technologicznych w trakcie jej trwania.

Do tematu będziemy wracać, oczekując na oficjalne stanowisko władz gminy.

​Zdzisław Bartłomiej Worona

Redaktor Naczelny Michałowo Info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *