0 4 min 4 miesiące

Ręce precz od uli? Co naprawdę szykuje Unia i jak obronić swoją pasiekę

​W pszczelarskim świecie zawrzało. Przez media społecznościowe przetoczyła się fala niepokoju o to, że „rząd uznał pszczoły za szkodniki” i chce likwidować pasieki. Jako redakcja Michałowo Info postanowiliśmy sprawdzić, ile w tym prawdy. Przeczytaliśmy setki stron unijnych dokumentów, byś Ty nie musiał tego robić. Oto konkretna wiedza dla każdego właściciela ula.

​1. Skąd ta burza? Bruksela i „Nature Restoration Law”

​Wszystko zaczęło się od unijnego rozporządzenia o nazwie Nature Restoration Law (NRL). To dokument, który ma ratować przyrodę w Europie. Problem w tym, że unijni urzędnicy w swoich raportach zaczęli traktować pszczołę miodną nie jako „symbol natury”, ale jako zwierzę hodowlane tak samo jak krowę czy owcę.

​W dokumentach pojawił się zapis pod kodem Zapylacze_C05. Mówi on o „ograniczeniu negatywnego wpływu pszczoły miodnej na dzikie zapylacze”. Naukowcy z Brukseli twierdzą bowiem, że jeśli uli w jednym miejscu jest za dużo, to zabierają one jedzenie dzikim pszczołom i trzmielom.

Sprawdź źródło: Rozporządzenie UE 2024/1991 (NRL) – patrz Artykuł 10.

​2. Czy pszczoła to szkodnik?

​W internecie krąży cytat, że „pszczoły uznano za gatunek szkodzący środowisku”. To nieprawda. W żadnym przepisie nie ma takiego sformułowania.

​Prawda jest jednak taka, że urzędnicy chcą wprowadzić limity zagęszczenia uli. Ma to dotyczyć głównie:

  • Wielkich miast: Gdzie moda na „korpo-pasieki” sprawiła, że pszczół jest za dużo jak na parę parkowych klombów.
  • Rezerwatów i Parków Narodowych: Gdzie priorytetem mają być dzikie gatunki owadów.

​3. Co to oznacza dla Twojej pasieki?

​Jeśli masz przydomową pasiekę na wsi, prawdopodobnie nikt nie każe Ci jej likwidować. Ale sytuacja komplikuje się, gdy:

  • Wędrujesz z pszczołami: Nowe prawo może dać nadleśnictwom narzędzia do odmowy wjazdu na dany teren, tłumacząc to „ochroną dzikich zapylaczy”.
  • Masz pasiekę przy rezerwacie: Tu mogą pojawić się kontrole liczby rodzin pszczelich.
  • W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy o wyganianiu pszczół z lasu, czy ataku na bezpieczeństwo żywnościowe. Choć język ten jest ostry, dla nas pszczelarzy niesie on konkretne ostrzeżenie: musimy pilnować, aby urzędnicy nie potraktowali zapisów o dzikich zapylaczach jako pretekstu do usuwania uli z terenów leśnych. Jako zarejestrowani hodowcy mamy prawo do korzystania z pożytków, a nasza rola w przyrodzie jest nie do zastąpienia.

4. Co musisz zrobić dzisiaj, żeby spać spokojnie?

​Nie czekaj, aż przepisy wejdą w życie. Już teraz zadbaj o „papiery”, które będą Twoją tarczą:

  • Zarejestruj pasiekę u Weterynarza: Jeśli Twoja pasieka figuruje w rejestrach Powiatowego Lekarza Weterynarii (zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia zwierząt), masz status hodowcy. Trudniej będzie „ograniczyć wpływ” legalnej, zarejestrowanej hodowli niż kogoś, kto stawia ule „na dziko”.
  • Trzymaj się związku pszczelarskiego: Tylko duże organizacje mogą walczyć w Warszawie o to, by polskie przepisy (tzw. Krajowy Plan Odbudowy Przyrody) były łagodniejsze dla pszczelarzy niż te unijne.
  • Siej pożytki: Najlepszym argumentem przeciwko „konkurencji o pokarm” jest obfitość kwiatów. Im więcej miododajnych roślin w okolicy, tym mniej powodów dla urzędnika, by twierdzić, że pszczoły „zabierają nektar trzmielom”.

​Podsumowanie od redakcji

​Unia nie chce zabić pszczół, ale chce je „uporządkować”. Dla nas, na Podlasiu, gdzie pszczelarstwo to tradycja od pokoleń, brzmi to jak niepotrzebna biurokracja. Prawda jest taka: pszczoła miodna wyżywi rolnictwo, ale dzikie pszczoły też są potrzebne. Sztuką jest, by urzędnicy przy biurkach w Warszawie i Brukseli nie zniszczyli przy okazji dorobku życia naszych pszczelarzy.

​Będziemy dla Was pilnować każdego nowego zapisu w tej sprawie.

​Z pszczelarskim pozdrowieniem,

Autor: Zdzisław Bartłomiej Worona Redaktor Naczelny Michałowo Info, a prywatnie certyfikowany pszczelarz.

​”Piszę o tym, co ważne dla naszego regionu. Prowadzenie portalu Michałowo Info jest możliwe dzięki wsparciu moich lokalnych inicjatyw. Jeśli cenisz rzetelne informacje i pasję do pszczelarstwa, zapraszam Cię do moich miejsc w sieci:”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *