Ręce precz od uli? Co naprawdę szykuje Unia i jak obronić swoją pasiekę
W pszczelarskim świecie zawrzało. Przez media społecznościowe przetoczyła się fala niepokoju o to, że „rząd uznał pszczoły za szkodniki” i chce likwidować pasieki. Jako redakcja Michałowo Info postanowiliśmy sprawdzić, ile w tym prawdy. Przeczytaliśmy setki stron unijnych dokumentów, byś Ty nie musiał tego robić. Oto konkretna wiedza dla każdego właściciela ula.
1. Skąd ta burza? Bruksela i „Nature Restoration Law”
Wszystko zaczęło się od unijnego rozporządzenia o nazwie Nature Restoration Law (NRL). To dokument, który ma ratować przyrodę w Europie. Problem w tym, że unijni urzędnicy w swoich raportach zaczęli traktować pszczołę miodną nie jako „symbol natury”, ale jako zwierzę hodowlane tak samo jak krowę czy owcę.
W dokumentach pojawił się zapis pod kodem Zapylacze_C05. Mówi on o „ograniczeniu negatywnego wpływu pszczoły miodnej na dzikie zapylacze”. Naukowcy z Brukseli twierdzą bowiem, że jeśli uli w jednym miejscu jest za dużo, to zabierają one jedzenie dzikim pszczołom i trzmielom.
Sprawdź źródło: Rozporządzenie UE 2024/1991 (NRL) – patrz Artykuł 10.
2. Czy pszczoła to szkodnik?
W internecie krąży cytat, że „pszczoły uznano za gatunek szkodzący środowisku”. To nieprawda. W żadnym przepisie nie ma takiego sformułowania.
Prawda jest jednak taka, że urzędnicy chcą wprowadzić limity zagęszczenia uli. Ma to dotyczyć głównie:
- Wielkich miast: Gdzie moda na „korpo-pasieki” sprawiła, że pszczół jest za dużo jak na parę parkowych klombów.
- Rezerwatów i Parków Narodowych: Gdzie priorytetem mają być dzikie gatunki owadów.
3. Co to oznacza dla Twojej pasieki?
Jeśli masz przydomową pasiekę na wsi, prawdopodobnie nikt nie każe Ci jej likwidować. Ale sytuacja komplikuje się, gdy:
- Wędrujesz z pszczołami: Nowe prawo może dać nadleśnictwom narzędzia do odmowy wjazdu na dany teren, tłumacząc to „ochroną dzikich zapylaczy”.
- Masz pasiekę przy rezerwacie: Tu mogą pojawić się kontrole liczby rodzin pszczelich.
- W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy o wyganianiu pszczół z lasu, czy ataku na bezpieczeństwo żywnościowe. Choć język ten jest ostry, dla nas pszczelarzy niesie on konkretne ostrzeżenie: musimy pilnować, aby urzędnicy nie potraktowali zapisów o dzikich zapylaczach jako pretekstu do usuwania uli z terenów leśnych. Jako zarejestrowani hodowcy mamy prawo do korzystania z pożytków, a nasza rola w przyrodzie jest nie do zastąpienia.
4. Co musisz zrobić dzisiaj, żeby spać spokojnie?
Nie czekaj, aż przepisy wejdą w życie. Już teraz zadbaj o „papiery”, które będą Twoją tarczą:
- Zarejestruj pasiekę u Weterynarza: Jeśli Twoja pasieka figuruje w rejestrach Powiatowego Lekarza Weterynarii (zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia zwierząt), masz status hodowcy. Trudniej będzie „ograniczyć wpływ” legalnej, zarejestrowanej hodowli niż kogoś, kto stawia ule „na dziko”.
- Trzymaj się związku pszczelarskiego: Tylko duże organizacje mogą walczyć w Warszawie o to, by polskie przepisy (tzw. Krajowy Plan Odbudowy Przyrody) były łagodniejsze dla pszczelarzy niż te unijne.
- Siej pożytki: Najlepszym argumentem przeciwko „konkurencji o pokarm” jest obfitość kwiatów. Im więcej miododajnych roślin w okolicy, tym mniej powodów dla urzędnika, by twierdzić, że pszczoły „zabierają nektar trzmielom”.
Podsumowanie od redakcji
Unia nie chce zabić pszczół, ale chce je „uporządkować”. Dla nas, na Podlasiu, gdzie pszczelarstwo to tradycja od pokoleń, brzmi to jak niepotrzebna biurokracja. Prawda jest taka: pszczoła miodna wyżywi rolnictwo, ale dzikie pszczoły też są potrzebne. Sztuką jest, by urzędnicy przy biurkach w Warszawie i Brukseli nie zniszczyli przy okazji dorobku życia naszych pszczelarzy.
Będziemy dla Was pilnować każdego nowego zapisu w tej sprawie.
Z pszczelarskim pozdrowieniem,
Autor: Zdzisław Bartłomiej Worona Redaktor Naczelny Michałowo Info, a prywatnie certyfikowany pszczelarz.
”Piszę o tym, co ważne dla naszego regionu. Prowadzenie portalu Michałowo Info jest możliwe dzięki wsparciu moich lokalnych inicjatyw. Jeśli cenisz rzetelne informacje i pasję do pszczelarstwa, zapraszam Cię do moich miejsc w sieci:”
- Mój sklep i pasieka: sklepbachury.pl
- Bądźmy w kontakcie na Facebooku: Sklep Bachury – Pszczelarstwo i nie tylko
