0 2 min 3 tygodnie

Drodzy Mieszkańcy, czy zaglądacie czasem do Biuletynu Informacji Publicznej (BIP) naszej gminy? To tam, zgodnie z prawem, powinny znajdować się wszystkie najważniejsze dokumenty: na co idą nasze wspólne pieniądze, jakie zapadają decyzje i jak głosują radni, których wybraliśmy.

​Niestety, jako redakcja Michałowo Info, od dłuższego czasu obserwujemy niepokojące zjawisko. Wiele zakładek w naszym BIP świeci pustkami. Brakuje protokołów, brakuje jasnych wyników głosowań, a nagrania z sesji są często publikowane w sposób, który utrudnia ich zrozumienie osobom starszym czy niedosłyszącym.

Dlaczego to jest tak ważne?

​Gdy w BIP brakuje informacji, kontrola nad działaniami gminy staje się fikcją. To nie jest tylko problem techniczny. Brak wpisów oznacza, że o ważnych sprawach dowiadujemy się po fakcie, kiedy nic nie można już zmienić. Urzędnicy czasem mówią: „Jak czegoś nie ma, to napiszcie wniosek”. Ale czy o to chodzi, żebyśmy o każdą kartkę papieru musieli prosić i czekać dwa tygodnie na odpowiedź?

​Informacja publiczna należy do Państwa, a nie do urzędu. To my utrzymujemy tę gminę z naszych podatków i mamy prawo wiedzieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami.

​Dlatego apeluję do każdego z Was:

Zaglądajcie do BIP. Sprawdzajcie, czy są tam dokumenty, które Was dotyczą. Jeśli widzicie, że czegoś brakuje  pytajcie, piszcie maile do urzędu, korzystajcie ze swojego prawa do informacji. Im więcej osób będzie patrzeć władzy na ręce, tym trudniej będzie ukrywać istotne dla nas wszystkich sprawy.

​Jako redaktor naczelny złożyłem już oficjalną skargę w tej sprawie do Rady Miejskiej informując Wojewodę. Jednak to Wasz głos i Wasza obecność na stronach biuletynu są najskuteczniejszą formą nacisku. Nie pozwólmy, aby jawność życia publicznego w Michałowie była tylko pustym hasłem.

​Z poważaniem,

Zdzisław Bartłomiej Worona

Redaktor Naczelny „Michałowo Info”

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *